Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Progresywne kino grozy
Co się stało z horrorem w latach 70-tych?

Krzysztof Kołacki

Na początku było kinu stylu zerowego, czyli klasyczny film hollywoodzki. To właśnie w tym czasie narodziło się kino gatunków, afirmujące rzeczywistość i dążące do zachowania bądź przywrócenia status quo. Przykładowo - w klasycznych filmach grozy (np. "Dracula" Toda Browninga) zło stanowiło zagrożenie dla tradycyjnych wartości i autorytetów, zawsze było "obce", "spoza", "wyklęte", a tryumf Dobra nie podlegał dyskusji. Stary porządek mógł być podważony jedynie chwilowo, ale finał nieuchronnie sugerował idyllę i tryumf tradycji.


Jako opozycja w stosunku do kina klasycznego w latach 40. narodził się nowy, wywrotowy nurt w ramach produkcji hollywoodzkich : film noir, zwany też filmem czarnym. Choć czarne kino nie niosło radykalnych zmian formalnych i powstawało w ramach hollywoodzkiego systemu produkcji, wprowadziło wyłom w świecie prawa i porządku. Mroczne, przygnębiające thrillery w rodzaju "Sokoła maltańskiego" Johna Huston (1941) czy "Wielki sen" (1946) pokazywały świat zachwianych norm moralnych, skorumpowanej władzy i policji, świat przemocy, cynizmu, "fatalnych kobiet" i brutalnych mężczyzn. Wprowadzenie subiektywnej kamery i rezygnacja z charakterystycznej dla kina stylu zerowego "przezroczystej narracji" (jej najważniejszym wyznacznikiem był brak subiektywizmu i zachwiania systemu wartości, pozbawionych sensu działań etc.) skutecznie wprowadziły widzów do świata zbrodni, upadku, amoralności.

Atmosferę "kina czarnego" można odnaleźć później w nieznanych w Polsce, ale otoczonych w USA swoistym kultem wysmakowanych, stylowych filmach Douglasa Sirka, twórcy głośnych filmów "Pisane na wietrze" (1957) czy "All I Desire" (1953). Twórca ten zasłynął jako autor niezwykle wyrafinowanych, autorskich melodramatów. Wpływ filmu noir czuć przede wszystkim w fatalistycznej fabule (sam Sirk twierdził, że wiele jego fabuł ma charakter tragicznego ronda, a postacie krążą w koło i to jest wszystko, co robią), a "czarna atmosfera" prześwituje tez przez świadomie ironiczne happy endy.

Kolejna, szósta dekada XX w. przyniosła zjawisko bliskie wszystkim fanom horroru : "nowy film grozy" lat 60. Jego zapowiedź stanowiła osławiona "Psychoza" Alfreda Hitchcocka z 1960, niepokojąca opowieść o właścicielu przydrożnego motelu, który okazuje się … psychopatą. Oto oaza spokoju staje się być miejscem zagrożenia, a sympatyczny z pozoru właściciel motelu - chorym psychicznie mordercą. Mamy też dysfunkcyjna rodzinę (której los częściowo poznajemy w retrospekcjach), subiektywną narrację (która z czasem zostanie uznana za prekursorską w stosunku do slasherów), Zło nie bedące "poza" lecz "w" w społeczeństwie, wreszcie - zaskakujący finał, zupełnie zmieniający nasz stosunek do filmowego antagonisty. Jest i coś jeszcze - łopatologicznie wręcz wyłożona filmowa psychoanaliza. Nie jest to wada, lecz zwiastun nowej strategii narracyjnej - otwartego ukazania ostentacyjnego wykorzystywania psychoanalizy przy interpretacji horrorów. Zdaniem wielu badaczy świat przedstawiony horroru funkcjonuje podobnie jak senny koszmar, stąd narzędzi do jego badania dostarcza właśnie psychoanaliza. "Psychoza", wraz z innymi "nowymi filmami grozy" jak "Rosemary's Baby" Romana Polańskiego (1968) czy "Noc żywych trupów" George`a A. Romero (1968), zmieniła warstwę tematyczną i semantyczną horroru : Monstrum okazało się Człowiekiem, Zła zadomowiło się w rodzinie, która stała się dysfunkcyjna.

W tym miejscu rodzi się progresywne kino gatunków i jego szczególna odmiana - progresywne kino grozy, a także gore . Za prekursorskie filmy tego nurtu uznaje się anarchiczne, campowe i postcampowe filmy Rogera Cormana (min. "Bloody Mama" z 1970), George`a Hersheya Lewisa (min. "2000 Maniacs" z 1964) czy ocierające się o pornografię dzieła Russa Mayera (min. "Beneath the Valley of Ultra Vixens",1979). Progresywne kino gatunków rozwinęło się jednak szczególnie w latach 70. i 80., za sprawą uznanych twórców horroru gore : Tobe`go Hoopera, Wesa Cravena czy George`a A. Romero.

Krwawa formuła gore, zainicjowana przez Hersheya Lewisa, doczekała się pierwszej ambitnej realizacji już u schyłku szóstej dekady XX. "Noc żywych trupów" z 1968 zaliczana jest jeszcze do tzw. "nowego kina grozy", jednak - podobnie jak wcześniejszy o 4 lata "2000 Mianiacs" - zapoczątkowuje zupełnie nową szkołę horror. Zło nie jest "spoza", ale "w", pojawia się po raz kolejny motyw fatalizmu, znany z "czarnego filmu" i melodramatów Sirka (w zmienionej formule : Zło nie zostaje pokonane i ukarane), a rodzina i prawo nie tyle są dysfunkcyjne, ile stają się nośnikiem zagrożenia.

Filmy z końca lat 60., takie jak "Dziecko Rosemary" Romana Polańskiego czy "Night of the Living Dead" George`a A. Romero, zapowiadały już inne spojrzenie na rodzinę i tzw. tradycyjne wartości. Rosemary decydowała się w finale słynnego filmy Polańskiego zaopiekować wyimaginowanym bądź realnym (brak jednoznaczności to wyraźna cecha zarówno nowego kina grozy, jak i kina progresywnego) dzieckiem Szatana, a mające się kojarzyć z "prawem i porządkiem" wojsko i policja okazują się być inna tylko odmiana zagrożenia. Normy moralne zostają zawieszone bądź stają się własnością Zła.

W klasycznych progresywnych filmach grozy "Teksaska masakra piłą łańcuchową" (1974) i "Wzgórza mają oczy" Cravena (1977) nośnikiem tradycji i wartości jest dysfunkcyjna rodzina kanibali. Patriarchalna rodzina zostaje zdemistyfikowana i zdyskredytowana. Twórcy każą nam się identyfikować i z ofiara, i z oprawcą, a zwrócone przeciw konserwatyzmowi idee pacyfizmu czy anarchii zostają brutalnie zniszczone (symboliczna scena zdeptania pacyfy w filmie "Last House On The Left" Cravena czy krwawa masakra hippisów w "Teksańskiej masakrze..."). Zło jest nie tylko "w", nie tylko "miesza się z tłumem", ale wreszcie przestaje być odróżnialne. "Oni to my" - padają słynne słowa na określenie Żywych Trupów w "Dawn of the Dead" Romero z `78. Ze złem nie można już w zasadzie walczyć, gdyż walka to beznadziejna. W filmach Romero czy Davida Cronenberga Zło i Śmierć rozprzestrzeniają się jak wirus, często będąc z nim tożsame. Fala mordów nie ma początku i nie ma końca. Obowiązuje tu słynna, postmodernistyczna zasada kłącza, które rozgałęzia się tak bardzo, że gubi swe centrum.

Beznadziejność, tak charakterystyczna dla czarnego kina, w progresywnych filmach grozy znajduje wyraz w braku możliwości pokonania Zła. Otwarte zakończenia w delikatny sposób sugerują rozmycie się Zła i jego ostateczny tryumf (jak w remake`u "Dawno of the Dead"), bądź niemożliwość sprzeciwu wobec Śmierci i Dezintegracji.

Gdy psychoanaliza mówiła o fallicznych i waginalnych symbolach, twórcy filmów gore pokazywali je jak najdosłowniej. Wszystko co wcześniej subtelnie i mozolnie odnajdywano w horrorach klasycznych i neoklasycznych, tutaj zaprezentowano z całą dosłownością. W "Rocky Horror Picture Show" Jima Shermana z 1975 nie tylko zostają wymieszane gatunki filmowe i przynależne im konwencje, ale i np. przed scenami tanecznym zostajemy poinstruowani jakie kroki stawiać. Film progresywny stawia na aktywność widza, zaprasza go do zabawy z konwencjami, które demistyfikuje. Odbiera mu przyjemność przezroczystości i komfortu psychicznego, w zamian oferując nowe doznania nowe sensy. Film progresywny, choć powstaje w obrębie i niejako za przyzwoleniem panującej ideologii, reinterpretuje ją i demistyfikuje, ostatecznie odsłaniając jej ukryte sensy.




Na forum: Podyskutuj o tym artykule


HO, Publicystyka - Progresywne kino grozy<br/> Co się stało z horrorem w latach 70-tych?
HO, Publicystyka - Progresywne kino grozy<br/> Co się stało z horrorem w latach 70-tych?
HO, Publicystyka - Progresywne kino grozy<br/> Co się stało z horrorem w latach 70-tych?
HO, Publicystyka - Progresywne kino grozy<br/> Co się stało z horrorem w latach 70-tych?
HO, Publicystyka - Progresywne kino grozy<br/> Co się stało z horrorem w latach 70-tych?
HO, Publicystyka - Progresywne kino grozy<br/> Co się stało z horrorem w latach 70-tych?
HO, Publicystyka - Progresywne kino grozy<br/> Co się stało z horrorem w latach 70-tych?

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -