Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Przestrzenie grozy - Gotycki dom. Świat zakażony śmiercią

Magda Drabikowska (Morgaina)


Świat przedstawiony powieści wywodzącej się z gotyckiej opiera się na często skonwencjonalizowanej fabule (obecność takich motywów jak ucieczka, rozdzielenie kochanków, tajemnica wyjawiana w przedśmiertnej spowiedzi, czy zemsta zza grobu) postaciach, stanowiących pewne typy (dręczona dziewczyna, knujący jej zgubę łotr, mnich - intrygant lub zbrodniarz, czasem szlachetny wybawiciel) oraz specyficznej strukturze ewokującej niepokój i poczucie zagrożenia - wśród charakterystycznych dla niej konstrukcji narracyjnych Manuel Aguirre (w tekście: M. Aguirre, Geometria strachu. Wykorzystanie przestrzeni w literaturze gotyckiej, przeł. A. Izdebska, [w:] Wokół gotycyzmów, wyobraźnia, groza, okrucieństwo, red. G Gazda, A Izdebska, J. Płuciennik, Kraków 2002, s. 22-23.) wymienia model szkatułkowy, labiryntowy i wzór infernalnego koła (będący trawestacją znanego z mitów i baśni modelu wyprawy do Innego świata, inicjacji i powrotu. Jednak w opowieściach gotyckich bohater, który dociera do Innego, nie znajduje tego, czego szukał, a powrót jest utrudniony, lub wręcz niemożliwy); najważniejsza jest jednak przestrzeń - gotyckie zamczyska, ruiny, klasztory, cmentarze, podziemia, jaskinie zbójców itp.

Miejsca te cechuje je przedziwna żywotność - korytarz wydłuża się w oczach uciekającego bohatera, komnata, w której pokutuje duch, jest nie do odnalezienia za dnia, zasłona porusza się mimo braku dopływu powietrza. Jak pisze Agnieszka Izdebska (A. Izdebska, Gotyckie labirynty, [w:], Wokół gotycyzmów, wyobraźnia, groza, okrucieństwo, dz. cyt., s. 33.) - przedmiotem opowiadania są tyleż zdarzenia w pewnej przestrzeni, co ona sama. Najważniejszym elementem gotyckiej przestrzeni był od początku przypominający labirynt zamek, zastąpiony w późniejszych tekstach przez dom, który w horrorze traci przynależne sobie cechy, stając się miejscem nawiedzonym, więzieniem, pułapką. Podobnie - każda inna przestrzeń, w której funkcjonują bohaterowie - np. Hotel Panorama w "Lśnieniu" S. Kinga i filmie S. Kubricka, czy statek kosmiczny w "Obcym" R. Scotta; szkoła, letni obóz, czy inne, na pozór "oswojone". Zresztą w kinie motyw ten został wykorzystany i opracowany w sposób absolutny, ale zanim zrobił to filmowy horror, korzystała z niego gotycka powieść. Ta oświeceniowa, o której już była mowa dawniej, ale i późniejsza - romantyczna, czy modernistyczna. Konwencję pierwszej połowy dziewiętnastego wieku najdoskonalej wykorzystała Emily Bront?, tworząc "Wichrowe Wzgórza", arcydzieło nie tylko epoki wiktoriańskiej.

Powieść pani Bront? rozgrywa się w przestrzeni, której centrum stanowi tytułowy dwór, otoczony wrzosowiskami, dla którego jedynym punktem odniesienia jest sąsiednia szlachecka siedziba - Drozdowe Gniazdo. Poza tym świat zewnętrzny w powieści niemal nie funkcjonuje, a nigdy nie jest opisany.

Wichrowe wzgórza to posępny dom, zamieszkany przez bohaterów szarpanych tak silnymi namiętnościami, że sprowadzają destrukcję na siebie i innych. To właśnie postawa i postępowanie jego mieszkańców, Hindleya, Heathcliffa i Katarzyny, budziły we współczesnych autorce czytelnikach przekonanie, że "to, co dzieje się w Wichrowych wzgórzach, mogłoby się dziać chyba tylko w piekle" .

Dwór jest miejscem żywym i potężnym, wokół niego panuje specyficzny klimat - burze, ulewy, bezustannie wiejące wiatry (Na co zwraca uwagę Bronisława Bałutowa - B Bałutowa, [wstęp do:] E. Bront?, Wichrowe wzgórza, przeł. J. Sujkowska, Wrocław 1990). Stoi na wzgórzu, wśród wrzosowisk, wyraźnie oddzielony od świata także w planie wertykalnym, niczym gotycki zamek. Jest to przestrzeń śmiertelnego zagrożenia zarówno dla mieszkańców, jak i obcych, przybywających z zewnątrz. Jego właściciele - Earnshawowie, a potem Heathcliff, związani są z domem wampiryczną relacją kata i ofiary, pasożyta i żywiciela. Hindley, po śmierci żony (która umarła na suchoty niedługo po zamieszkaniu w Wichrowych wzgórzach) staje się niebezpiecznym dla otoczenia alkoholikiem-szaleńcem. Wraz z jego upadkiem, dwór popada w ruinę, staje się miejscem cieszącym się złą sławą, zakażonym złem. Nie jest już domem - a miejscem, gdzie gospodarz zamyka nieposłusznych sobie, a domownicy bezskutecznie próbują się przed nim ukryć.

Bardzo podobnie postępuje Heathcliff, który traktuje dom jako więzienie dla swoich ofiar - Izabeli, Lintona i Kathy. Warto wspomnieć, że miejsce to staje się grobem dla Lintona, któremu gmach odbiera zdrowie i życie (ciekawe, że zarówno on, jak żona Hindleya umierają na gruźlicę, chorobę, którą, jak wierzono, wywołuje m.in. przebywanie w niezdrowej przestrzeni i oddychanie "złym" powietrzem), zaś w Izabeli i Kathy zabija niewinność, i uczy nienawiści. Kathy po dłuższym przebywaniu we dworze mówi: "czuję i widzę tylko śmierć, jakbym sama miała umrzeć"

Jednak najmocniej Wichrowe wzgórza połączone są wampiryczną "symbiozą" z Katarzyną Earnshaw. Znakiem tego związku jest dziecięcy sen bohaterki, ukazujący, jak bardzo nieszczęśliwa byłaby w niebie, skoro Edenem dla jej niespokojnej, bezwzględnej natury jest dom - miejsce ewokujące rozpad, destrukcję i zagładę. Także na nią Wichrowe wzgórza sprowadzają śmierć - po przeprowadzce, oddzielona od ukochanego miejsca, traci siły i zdrowie, wreszcie umiera. W agonii wyobraża sobie powrót: "Patrz! - wołała z przejęciem. - "To mój pokój... świeca się pali... drzewa chwieją się przed oknem... Ta druga świeca, na strychu, to u Józefa... On lubi siadywać do późnej godziny. Czeka na mój powrót, żeby zamknąć bramę... Jeszcze chwilę musi poczekać. Droga ciężka, cóż! - i serce ciężkie. Trzeba by przejść przez cmentarz w Gimmerton."

Po śmierci bohaterka wraca w swoje okolice jako niemogący zaznać spokoju, przeklęty duch. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w przestrzeni Wichrowych wzgórz jej status ontologiczny jest zupełnie nieokreślony. Kiedy próbuje dostać się do pokoju, w którym odpoczywa Lockwood, ten, nie chcąc jej wpuścić, trze ręką upiora o rozbitą szybę. Katarzyna krwawi, co jest dość zaskakujące w przypadku zjawy - jak gdyby w obrębie domu wciąż była człowiekiem.

Gdy po śmierci Heathcliffa jako para duchów zaczynają być rozpoznawani w okolicy, czytelnik czuje, że na tle gmachu, jego zniszczonych murów i powybijanych okien, istoty te są jak najbardziej na miejscu. Przeciwnie - na terenie dworu to żywy człowiek jest intruzem. Ale potencjał zła, chaosu i śmierci, mający swoją siedzibę w niesamowitym domu, może mieć zdolność rozprzestrzeniania się. Świadczy o tym zamykający powieść obraz trzech grobów, analogiczny do tego, który kończy Marię Antoniego Malczewskiego. W obu tekstach scena ta jest znakiem ziemi-cmentarza, świata, którym śmierć zawładnęła w sposób absolutny.

Ledwie zaznaczony w poprzednim tekście motyw rozprzestrzeniania się zagłady, znajduje pełną i doskonałą realizację w powieści powstałej pół wieku po Wichrowych wzgórzach - Draculi Brama Stokera.

Jej tytułowym bohaterem jest wampir - postać, której istnienie uwarunkowane jest zadawaniem śmierci. Dracula może także wampiryzować wybrane ofiary, jak to się dzieje w przypadku Lucy Westenra. Zło i śmierć, które sprowadza, opisane zostaje w powieści na sposób szerzenia się epidemii. Po opuszczeniu zamku w Transylwanii hrabia udaje się drogą morską do Anglii. Podczas podróży na statku zaczynają ginąć ludzie, jak gdyby wśród pasażerów zapanowała tajemnicza zaraza. Gdy przybija do brzegu - jest już okrętem-widmem, na którym nie ma ani jednego żywego człowieka.

Jeden z bohaterów przeczuwa nadejście wampira w noc przypłynięcia statku: "Tylko na śmierć możemy się bezwzględnie zdać. (...) My tak patrzymy tu sobie na świat i rozmyślamy, a ona może już jest w drodze. Może przybywa w morskim wietrze, który niesie zagładę, zatonięcie statku, ponurą rozpacz i smutek sercom. Niech pani patrzy! Niech pani patrzy! - krzyknął nagle. - jest coś w tym wietrze i w tym powietrzu, co brzmi, wygląda, smakuje i pachnie jak śmierć. Jest w powietrzu. Czuję, jak nadchodzi!"

Z pokładu zbiega wampir w postaci ogromnego, czarnego psa, oraz szczury - orędownicy epidemii, na znak, że śmierć dalej będzie się rozprzestrzeniać. Wkrótce w mieście zaczynają ginąć ludzie. Granice przestrzeni, nad którą panuje wampir, wyznacza obecność będących na jego usługach zwierząt - szczurów i nietoperzy, a w Transylwanii wilków, które nie pozwalają Jonathanowi wydostać się poza bramę, czyniąc z zamku de facto więzienie; - podobnie jak to się dzieje w poprzednio omówionym tekstach.

W Anglii Dracula postępuje jednak inaczej niż w rodzinnych stronach. Tam jest panem, feudalnym władcą okolicy, jego poddanymi są zabobonni wieśniacy, niemający odwagi z nim walczyć. W zamku są inne wampiry, a także, będący na usługach bohatera, Cyganie. Ale poza rodzinną krainą jego swoboda zostaje znacznie ograniczona. Atakuje podstępnie i z ukrycia, rozsiewając śmierć tak, by nie domyślono się prawdziwej przyczyny wampirzej "epidemii". Ten sposób anektowania przestrzeni doskonale wyczuło i pokazało kino w najbliższych z ducha literackiemu pierwowzorowi realizacjach filmowych. Mam tu na myśli obraz Nosferatu - symfonia grozy Friedricha Murnaua z 1922 roku, oraz jego remake - Nosferatu wampir Wernera Herzoga z roku 1979. Oba filmy przejęły i rozwinęły stokerowski motyw rozprzestrzeniania się śmierci ukazując miasto skazane na zagładę, dotknięte tajemniczą zaraza. Szczególnie wyraźnie widoczne jest to w obrazie Herzoga, w scenie, gdy czterema głównymi ulicami, z czterech stron świata, nadciągają do centrum orszaki pogrzebowe. Miasto jest opustoszałe, widać jedynie żałobników, oraz grupę mieszkańców, biesiadujących na rynku w otoczeniu szczurów. Właśnie odbywa się uczta w nadmiernej postaci, w obliczu śmierci, karnawałowa zabawa szaleńców - motyw znany choćby z Mszy za miasto Arras Andrzeja Szczypiorskiego.

Widać więc wyraźnie, że w powieści gotyckiej świat przedstawiony może być też rozumiany jako przestrzeń śmierci - arena działania sił nadprzyrodzonych, demonów czy istot o niepewnym statusie ontologicznym, - oczywiście tych złych, gdyż darmo szukać interwencji boskiej czy anielskiej. Jako miejsce, które mimo pozornej martwoty (popadający w ruinę gotycki zamek i jego późniejsze trawestacje - m. in. masowo wykorzystywany w dwudziestowiecznym horrorze, wspomniany obraz odciętego od świata, nawiedzonego domu np. w filmie Williama Castle Dom na Nawiedzonym Wzgórzu z 1959 roku, czy Nawiedzony dom z roku 1960 w reżyserii Roberta Wise'a) cechuje się przerażającą, niebezpieczną żywotnością. Tak rozumiana przestrzeń często nabiera cech labiryntowości, amorficzności czy zamknięcia, a czasem wiąże się dziwną relacją z bohaterem. Wreszcie jako miejsce ostatecznego zagrożenia, skąd bohater nie ma prawa wyjść żywy.

W gotyckim świecie śmierć może także rozprzestrzeniać się poza wyznaczone granice, na podobieństwo zabójczej epidemii. Motyw ten był masowo wykorzystywany zwłaszcza przez twórców filmów z wampirami czy zombie w rolach głównych np. Wywiad z wampirem Neila Jordana z 1994 roku, czy cykl obrazów George'a Romero Noc Żywych Trupów, Świt Żywych Trupów, Dzień Żywych Trupów i Ziemia Żywych Trupów.

Warto wspomnieć na koniec, że te najbardziej charakterystyczne przestrzenie - razem z ewokowanymi przez nie znaczeniami - wykorzystywane są do dziś w tekstach kultury związanych w jakikolwiek sposób z konwencja gotycką, o czym najlepiej świadczy popularność horroru jako gatunku literackiego i filmowego. Magdalena Drabikowska



Na forum: Podyskutuj o tym artykule


HO, Publicystyka - Przestrzenie grozy - Gotycki dom. Świat zakażony śmiercią
HO, Publicystyka - Przestrzenie grozy - Gotycki dom. Świat zakażony śmiercią
HO, Publicystyka - Przestrzenie grozy - Gotycki dom. Świat zakażony śmiercią
HO, Publicystyka - Przestrzenie grozy - Gotycki dom. Świat zakażony śmiercią
HO, Publicystyka - Przestrzenie grozy - Gotycki dom. Świat zakażony śmiercią
HO, Publicystyka - Przestrzenie grozy - Gotycki dom. Świat zakażony śmiercią
HO, Publicystyka - Przestrzenie grozy - Gotycki dom. Świat zakażony śmiercią

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -