Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Wywiad z twórcami horroru „[rec]” - Jaume Balaguero i Paco Plaza

Katarzyna Sawicka

W 2008 roku w Glasgow, w czasie kolejnej edycji festiwalu Frightfest, odbył się pokaz hiszpańskiego przeboju „Rec”. Seansowi towarzyszyło spotkanie fanów z twórcami filmu, Jaume Balaguero i Paco Plaza. Seria pytań i odpowiedzi spisana została przez Jennie Kermode, z portalu Eye For Film:


Publiczność Frightfest: Czego użyliście jako krwi?

Paco Plaza: Nie jestem pewny. To nie jest prawdziwa krew, tyle wiem. Zrobili ją ludzie od efektów specjalnych.

PF: Więc użyliście krwi ekipy od efektów specjalnych?

PP: Może.

PF: [śmiech] Co zrobiliście, żeby aktorzy zagrali tak przerażająco realistycznie?

PP: Aktorzy nie dostali całego scenariusza, nie mieli pewności, co się zdarzy. Części powiedziałem jedno, reszcie co innego, więc zupełnie nie wiedzieli, co się miało wydarzyć. Końcówkę filmu trzymaliśmy w całkowitej tajemnicy, więc też nie mieli pojęcia, co się wtedy stanie. Wiedzieli tylko, jak to pachnie. A pachniało naprawdę źle.

PF: Co was zainspirowało do zrobienia filmu? Jakie inspiracje się w nim znajdują?

PP: Oczywiście, jest mnóstwo filmów, które opowiadają historię, posługując się podobnym językiem, na przykład „Cannibal Holocaust”. I inne wcześniejsze filmy też. Ale główną inspiracją była dla nas telewizja i relacjonowanie na żywo istotnych wydarzeń. Było dla nas szokiem, kiedy kończąc „Rec”, dowiedzieliśmy się o pozostałych produkcjach, które użyły podobnej techniki, jak „Cloverfield” i „Diary Of The Dead”. To bardzo interesujące, że te filmy, wyprodukowane przez różne kraje, używają podobnej metody.

Jaume Balaguero: Wszystkie filmy, które widzieliśmy i na których się wychowaliśmy wywarły na nas wpływ. Chcieliśmy zrobić ten film, z poszanowaniem tradycji horroru, a jednocześnie dodając coś nowego.

PF: Co sądzicie o Amerykańskim remake’u waszego filmu, „Quarantine”, nad którym właśnie trwają prace?

PP: Mamy mieszane uczucia. W jakiś sposób schlebia nam, że ktoś pomyślał, że mieliśmy dobry pomysł i chce zrobić remake. Ale z drugiej strony, to naprawdę dziwne uczucie – ci ludzie kręcą dokładnie ten sam film, który zrobiliśmy my, tylko w innym języku. Pojechaliśmy na plan, do Los Angeles na jeden dzień. Byliśmy naprawdę podekscytowani, ponieważ wszystko było dokładnie takie samo – ta sama postać, z tymi samymi włosami, w tym samym stroju, ten sam budynek. To było dla nas naprawdę dziwaczne.

JB: Pytali nas, jak skopiować film. Chcieliśmy im powiedzieć, że w tym filmie, chodzi o to, jak jest nakręcony – nie o sam film, ale o metodę filmowania. Wyjaśnilibyśmy, jak go nakręciliśmy, jak przebiegła produkcja, tak żeby mogli skopiować to, dokładnie tak, jak to zrobiliśmy. Ale oni nigdy nie spytali, jak to zrobić i zdecydowali się skopiować każdą scenę. Nie wydaje mi się, że to jest sposób na zrobienie remake’u.

PF: Jak długo kręciliście „Rec”?

JB: Dwadzieścia dni. Cztery tygodnie, od poniedziałku do piątku. Było dla nas bardzo ważne, żeby filmować chronologicznie, żeby aktorzy rozwijali się z filmem i odkrywali wydarzenia, wraz z rozwojem scenariusza.

PF: Prezenterka telewizyjna w filmie to aktorka, bardzo znana w Hiszpanii, a jak wybraliście pozostałych członków obsady?

PP: Ważne było, żeby aktorzy byli nieznani, ale prezenterka miała być rozpoznawalna – nie jako aktorka, ale jako twarz z telewizji.

PF: A co z aktorem, który grał operatora, którego oczami śledzimy rozwój wydarzeń?

PP: To nie aktor, to nasz operator, debiutujący jako aktor. Jest kamerzystą, który w przeszłości pracował z nami przy filmach. Poszliśmy razem na kolację i powiedzieliśmy: „Dobra, mamy taki pomysł. Chcemy go razem wyreżyserować i chcemy, żebyś był operatorem.” Powiedział: „Dobra, wchodzę w to!” A wtedy powiedzieliśmy: „Ale musisz też w nim zagrać.” On na to: „Dobra, dobra.” A my: “Nie, poważnie! Chcemy, żebyś był w filmie i reagował na innych aktorów.”

JB: Tak jak inni aktorzy, nigdy nie dostał scenariusza, ponieważ chcieliśmy, żeby reagował na wydarzenia spontanicznie.

PF: I na koniec, jako że „Rec” okazał się jednym z największych hitów roku w Hiszpani, możemy spodziewać się sequela?

PP: Jeszcze nie wiemy do końca, ale mamy bardzo interesujący pomysł na sequel. Chcemy nad tym pomyśleć. No wiesz, „Aliens” jest dla „Aliena”, tym czym „Rec II” będzie dla „Reca”.

Źródło: Eye For Film, http://www.eyeforfilm.co.uk/



HO, Wywiady - Wywiad z twórcami horroru „[rec]” - Jaume Balaguero i Paco Plaza
HO, Wywiady - Wywiad z twórcami horroru „[rec]” - Jaume Balaguero i Paco Plaza
HO, Wywiady - Wywiad z twórcami horroru „[rec]” - Jaume Balaguero i Paco Plaza
HO, Wywiady - Wywiad z twórcami horroru „[rec]” - Jaume Balaguero i Paco Plaza
HO, Wywiady - Wywiad z twórcami horroru „[rec]” - Jaume Balaguero i Paco Plaza

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -